Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



17.10.2017

Ultrapanorama

Philips 492P8
13.10.2017

Druk w bieli

Oki Pro8342WT
11.10.2017

PolCAAT’ 2017 już w...

30 listopada 2017 r. w warszawskim hotelu Marriott odbędzie się XIII edycja konferencji...
10.10.2017

Pełna ochrona

Kaspersky Total Security 2018, Internet Security 2018
06.10.2017

Przeprowadzka do chmury

Oracle Exadata Cloud
03.10.2017

Automatyzacja...

Red Hat Ansible
02.10.2017

Bezpieczeństwo danych zaczyna...

Aby zapewnić bezpieczeństwo danych, w tym informacji poufnych o klientach i pracownikach,...
27.09.2017

Dotykowe 75 cali

BenQ RP750K
22.09.2017

Wydajne CPU

AMD Ryzen Threadripper

Migracja systemów fizycznych do wirtualnych

Data publikacji: 26-06-2017 Autor: Michał Kaźmierczyk
Autor: Rys. K. Kanoniak

Przenoszenie systemów fizycznych do wirtualnych to proces raczej żmudny i kłopotliwy, zwłaszcza gdy korzystamy z dużych środowisk heterogenicznych. Zastanówmy się, jakich mechanizmów użyć, aby uprościć i przyspieszyć to trudne zadanie, które często staje się barierą w pełnym wdrożeniu wirtualizacji.

Wprowadzenie rozwiązań wirtualizacji serwerów wnosi do większości firm nową jakość w stosunku do wykorzystywanych klasycznych rozwiązań serwerów fizycznych. Niestety, jak każda zmiana, wymaga starannego przygotowania i przeprowadzenia całego procesu. W sytuacji wdrożenia w tzw. green field, kiedy budujemy całą infrastrukturę od zera, a następnie instalujemy systemy operacyjne od początku w maszynach wirtualnych, sprawa jest znacznie prostsza. Przy nowej inwestycji systemy operacyjne będą najprawdopodobniej dostępne w najnowszych wersjach, natomiast parametry maszyn wirtualnych zostaną odpowiednio dobrane przez specjalistów od aplikacji, które będą na nich uruchomione – od początku, wszystko z założeniem, że całe środowisko będzie pracować na systemach wirtualnych. Niestety, takie wygodne wdrożenia zdarzają się relatywnie rzadko i zazwyczaj dotyczą nowo powstających firm lub też projektów budowy nowych aplikacji, prowadzonych w oderwaniu od posiadanej w firmie infrastruktury.

W znakomitej większości przypadków będziemy mieć do czynienia z sytuacją, w której w organizacji działa już szereg serwerów fizycznych i zainstalowanych w ich obrębie aplikacji, a przejście do nowo tworzonej infrastruktury wirtualnej będzie wymagało przeprowadzenia migracji. Tego typu wdrożenie to tzw. brown field. Im dłużej firma istnieje, tym bardziej heterogeniczne będzie jej środowisko – w szczególności w zakresie sprzętowych konfiguracji serwerów, wersji systemów operacyjnych czy technologii aplikacyjnych.

> PRZYGOTOWANIE PLATFORMY

Właściwe planowanie migracji musi obejmować dobór: odpowiednich parametrów sprzętowych serwerów fizycznych pod wirtualizację, parametrów samych maszyn wirtualnych oraz przestrzeni dyskowej na przechowywane dane.

Zacznijmy od oceny parametrów posiadanych serwerów fizycznych. Najprościej byłoby założyć, że przeniesiemy je do maszyn wirtualnych 1:1, jednak takie działanie najprawdopodobniej skutkowałoby nieoptymalnym wykorzystaniem CPU i przestrzeni dyskowej. Serwery fizyczne w architekturze jeden per aplikacja mają zwykle dużo CPU i sporo przestrzeni na dedykowanych dyskach twardych. Często te zasoby są niewykorzystane nawet w 50%! Dobrą zasadą jest założenie, że pamięć RAM serwerów przenosimy do maszyn wirtualnych w tym samym rozmiarze, a w przypadku CPU albo dokonujemy długotrwałego monitorowania środowiska i ustalamy, ile rzeczywiście zasobów wykorzystują nasze serwery, albo, jeśli monitorowanie nie jest możliwe, można przyjąć zasadę, że jeden rdzeń w procesorze fizycznym będzie w stanie obsłużyć 2–4 rdzenie wirtualne. Jeżeli chodzi o rozmiar przestrzeni dyskowej, to jeśli będziemy stosować dyski cienkie, musimy mieć jej minimum tyle, ile obecnie zajmują wszystkie serwery fizyczne. Przy dyskach grubych będziemy odwzorowywać przestrzeń 1:1. Nie należy oczywiście poza pojemnością zapomnieć o kluczowym parametrze, jakim jest liczba operacji I/O wymaganych przez serwery. Do obliczenia odpowiedniej wartości warto wykorzystać dane z długotrwałego monitoringu. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni do zakupu pojemniejszych i wydajniejszych macierzy niż to konieczne, co z reguły jest znaczącą pozycją w budżecie.

Mając ustalone parametry maszyn wirtualnych, do których będziemy migrować firmowe środowisko fizyczne, warto zwiększyć je o min. 25–30% – zapasowe zasoby będą stanowiły rezerwę na wypadek awarii (najlepiej powiększone o parametry jednego serwera fizycznego pod wirtualizację). Dodatkowo rezerwujemy przestrzeń pozwalającą na rozrost środowiska aplikacyjnego – z reguły 20–50%. Dzięki temu otrzymujemy gotowe parametry serwerów fizycznych, które będą bazą naszej platformy wirtualnej.

> METODY MIGRACJI

Załóżmy, że parametry maszyn wirtualnych i nowych serwerów fizycznych zostały ustalone. Kolejnym, kluczowym zagadnieniem jest, jak dokonać samej migracji systemów do maszyn wirtualnych. Istnieje szereg możliwości, z których najczęściej wykorzystywane są:

 

  • zastosowanie specjalnego oprogramowania-konwertera (phisical to virtual, P2V);
  • zastosowanie klasycznego backupu i odtworzenie systemów wewnątrz maszyny wirtualnej;
  • instalacja systemów operacyjnych od zera i ręczna migracja aplikacji.


[...]

Autor jest projektantem i administratorem systemów informatycznych i sieci kompu­terowych. Specjalizuje się w zagadnieniach routingu i switchingu, bezpieczeństwa systemów sieciowych i wirtualizacji.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2013 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"