Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



23.09.2021

5 edycja konferencji Test...

21 października startuje kolejna, piąta już edycja największej w Polsce konferencji...
23.09.2021

Zero Trust Firewall

FortiGate 3500F
23.09.2021

Ochrona IoT

Kaspersky SHS
23.09.2021

Wydatki lobbingowe

Cyfrowy monopol
23.09.2021

Współdziałanie klastrów

SUSE Rancher 2.6
23.09.2021

Panasonic TOUGHBOOK 55

Najnowsza wersja wszechstronnego Panasonic TOUGHBOOK 55 to wytrzymały notebook typu...
23.09.2021

Elastyczna dystrybucja...

Liebert RXA i MBX
23.09.2021

Zdalny podgląd w 360°

D-Link DCS-8635LH
23.09.2021

Sejf na dane

Szyfrowany pendrive

Ochrona know-how w projektach IT

Data publikacji: 27-05-2021 Autor: Kama Reiter, Damian Łapka

W tym roku łączna wartość światowego rynku IT wyniesie około 4 bln dolarów. Jednocześnie coraz więcej spółek decyduje się na tzw. multi-sourcing, czyli korzystanie z usług kilku dostawców IT. Choć rynek się rozwija, dostawcy nie mają gwarancji, że ich kontrahent nie zdecyduje się na przejście do konkurencji. O „być albo nie być” danego podmiotu decyduje współcześnie nie tylko rodzaj oferowanych usług, ale też jego know-how.

 

Pomimo upływu lat i powszechnego odwoływania się do know-how na gruncie prawnym i biznesowym pojęcie to nie zyskało jednolitej i ostatecznej definicji. Do dzisiaj nie udało się nawet ustalić jego polskiego odpowiednika. W doktrynie prawniczej przedstawiono kilka propozycji kwalifikacji. Na przykład zgodnie z definicją przedstawioną przez prof. S. Sołtysińskiego pojęcie know-how powinno być rozumiane jako „zdolność, wiedza lub umiejętność osiągnięcia określonego rezultatu lub prowadzenia określonej działalności”.

 

> KNOW-HOW, CZYLI CO?

Pojęcie to występuje także w przepisach szeregu polskich aktów prawnych. Przykładowo, ustawy o podatku dochodowym (od osób fizycznych oraz od osób prawnych) definiują know-how jako informacje związane z wiedzą w dziedzinie przemysłowej, handlowej, naukowej lub organizacyjnej. Bardziej szczegółowe definicje przewidziano natomiast w rozporządzeniach Rady Ministrów.

W rozporządzeniu z dnia 17 kwietnia 2015 r. w sprawie wyłączenia niektórych kategorii porozumień dotyczących transferu technologii spod zakresu porozumień ograniczających konkurencję know-how zostało zdefiniowane jako:

 

  • nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne lub zasady organizacji i zarządzania,
  • co do których podjęto działania zmierzające do zapobieżenia ich ujawnieniu, jeżeli skutkiem tych umów jest nieuzasadnione ograniczenie swobody działalności gospodarczej stron lub istotne ograniczenie konkurencji na rynku,
  • które są istotne z punktu widzenia wytwarzania towarów objętych porozumieniem i które zostały opisane w sposób pozwalający na weryfikację kryterium niejawności i istotności.

 

Przywołana definicja wzorowana była na tej zawartej w rozporządzeniu Komisji Europejskiej z dnia 21 marca 2014 r. nr 316/2014 w sprawie stosowania art. 101 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do kategorii porozumień o transferze technologii. Zgodnie z jej art. 1 ust. 1 lit. i: „know-how” oznacza pakiet informacji praktycznych, wynikających z doświadczenia i badań, które są:

 

  1. niejawne, czyli nie są powszechnie znane lub łatwo dostępne;
  2. istotne, czyli ważne i użyteczne z punktu widzenia wytwarzania produktów objętych umową;
  3. zidentyfikowane, czyli opisane w wystarczająco zrozumiały sposób, aby można było sprawdzić, czy spełniają kryteria niejawności i istotności.


Podsumowując, w zależności od przyjętej definicji know-how pojęcie to sprowadzać się będzie do istotnej wiedzy i doświadczenia w zakresie osiągania pewnego rezultatu lub prowadzenia działalności. Zgodnie z bardziej rozbudowanymi definicjami informacje te powinny być niejawne (co jednak nie oznacza automatycznie obowiązku zapewnienia ich poufności – rozróżnienie będzie kluczowe dla ustalenia stosunku know-how do tajemnicy przedsiębiorstwa). Informacje te powinny być przy tym zidentyfikowane, tzn. powinna istnieć możliwość ich wyodrębnienia z zasobu wiedzy posiadanej przez podmiot oraz praktycznego zastosowania.

W zakresie projektów IT know-how może przybrać zróżnicowaną postać, w tym może różnić się w zależności od tego, z jakiej perspektywy będzie postrzegane: klienta czy też dostawcy usług. W pierwszym przypadku ochrona know-how najczęściej będzie obejmować informacje znajdujące się w systemach informatycznych, w szczególności zaś te, w stosunku do których nie będzie możliwe rozciągnięcie ochrony na gruncie praw wyłącznych (o czym dalej). Może to być także sposób zarządzenia przez klienta jego przedsiębiorstwem. Nie ulega wątpliwości, iż współcześnie wykorzystywane metody organizacji pracy, jak kanban czy lean management, mogą stanowić o konkurencyjności na rynku właściwym. Przy braku odpowiednich zasad ochrony takich informacji dostawca usług IT mógłby potencjalnie wykorzystać je w celu budowy systemu, który pozwoliłby innym jego klientom na optymalizację wykorzystania zasobów (czyniąc jednocześnie pierwotnego klienta mniej konkurencyjnym). I w drugą stronę – przedsiębiorstwo, które zdecydowało się na skorzystanie z usług danego dostawcy IT, mogłoby „pokusić się” o przekazanie informacji o budowie systemu czy stosowanej przez dostawcę metodyce wdrożeniowej jego konkurentowi w zamian za niższą stawkę za świadczenie przez niego usług. Powyższe przykłady z oczywistych względów nie wyczerpują zakresu pojęciowego know-how, jednak dobrze obrazują znaczenie know-how na rynku usług IT.

 

> KNOW-HOW A PRAWO WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ

Jak wykazano wcześniej, know-how to szczególna wiedza i doświadczenie przedsiębiorcy. Wiedza, w którą zainwestował środki i dzięki której zdobywa przewagę konkurencyjną nad innymi przedsiębiorcami. Wiedza ta ma specyficzny status, jeżeli chodzi o ochronę prawną. Jak powszechnie się przyjmuje, ze względu na charakter tych informacji, często innowacyjny lub techniczny, jest ona częścią własności intelektualnej. Ale czy na pewno stricte przepisy dotyczące prawa własności intelektualnej będą zawsze pozwalały na ochronę know-how?

Prawo autorskie (ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych) nie zapewni tutaj wystarczającej ochrony. Przede wszystkim dlatego, że zgodnie z art. 1 ust. 21 pr. aut. ochroną prawnoautorską objęte są utwory (a wskazując precyzyjniej: wyłącznie sposoby ich wyrażenia); nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne. Zatem same w sobie, niejako „z definicji”, informacje o charakterze know-how nie są chronione prawem autorskim. Wyjątkowo mogą być chronione jedynie wtedy, kiedy nie da się ich oddzielić, wyekstrahować od formy, w jakiej zostały przedstawione. To, co może podlegać ochronie, to właśnie sposób ich wyrażenia, przedstawienia, zaprezentowania, a nie sama informacja (ochrona ta powstawać będzie z chwilą ustalenia, czyli „uzewnętrznienia” utworu, nie będzie konieczne jednak jego utrwalenie czy też rejestracja). Na przykład dokumentacja techniczna, dokumentacja użytkownika, podręcznik użytkownika mogą podlegać ochronie prawnoautorskiej jako utwory literackie (o ile spełnią wymogi uznania je za utwór, tj. będą stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze). Chroniony prawem autorskim może być sam tekst, dobór słów, określeń, informacji, układ tekstu, ale już nie informacje w tym tekście zawarte. Plany, rysunki, schematy będą chronione jako utwór plastyczny – ich układ, dobór kształtu, kolorów, sposób przedstawienia, ale nie będzie chroniona informacja, jaką przekazują. Oczywiście powstać może w tym wypadku pytanie o sytuacje graniczne, gdzie idea pokrywać się będzie ze sposobem jej wyrażenia – z uwagi jednak na format niniejszego artykułu ograniczymy się do stwierdzenia, iż jest to zagadnienie budzące daleko idące kontrowersje.

Ochrona prawnoautorska ma przy tym charakter terytorialny, czyli – w dużym skrócie – zakres ochrony przyznany utworom na gruncie polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych obejmuje tylko terytorium Polski. W praktyce jednak, dzięki licznym traktatom międzynarodowym, zakres tej ochrony ma charakter światowy (lub mu bliski).

Prawo własności przemysłowej (ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. – prawo własności przemysłowej, pwp) również nie zawsze będzie odpowiednim instrumentem do zapewnienia pełnej ochrony know-how. Ochrona ta jest przede wszystkim skierowana na zapewnienie wyłączności korzystania z określonego wytworu – wynalazku, wzoru użytkowego, znaku towarowego itp. Ponadto ewentualna ochrona informacji na podstawie pwp będzie uzyskiwana wyłącznie w specyficznych sytuacjach.

Ochrona na podstawie ustawy pwp jest sformalizowana. W odróżnieniu od prawa autorskiego nie działa ona automatycznie, a dopiero po przyznaniu prawa ochronnego (prawa z rejestracji czy patentu) przez stosowne organy (w Polsce Urząd Patentowy RP). Wymaga to spełnienia szeregu przesłanek w zależności od rodzaju oczekiwanej ochrony, np. patenty udzielane są na wynalazki, które są nowe, mają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania.

Informacje, które przedsiębiorca chce ochronić, musiałyby być częścią, elementem rozwiązania zgłoszonego do ochrony. Na przykład informacje techniczne czy technologiczne mogłyby być częścią metody produkcji lub wynalazku (np. urządzenia), dla których szukamy ochrony patentowej. Mogłyby także stanowić część rozwiązania o charakterze technicznym, dotyczącego kształtu lub budowy przedmiotu, dla którego aplikujemy o prawo ochronne na wzór użytkowy. Z uwagi na to nie zawsze uzyskanie takiej ochrony będzie możliwe, gdyż rozwiązanie techniczne zawierające know-how nie jest patentowalne.

Co również ważne, ochrona wynikająca z prawa własności przemysłowej – tak jak w przypadku ochrony prawnoautorskiej – również ma charakter terytorialny. W przeciwieństwie jednak do zasady terytorializmu na gruncie prawa autorskiego, z uwagi na formalizmy związane z ochroną „wynalazczą” nawet po formalnym uzyskaniu stosownej ochrony, nie otrzymujemy jej na cały świat, a jedynie w tym kraju, w którym dokonano rejestracji (z zastrzeżeniem takich instytucji jak wspólnotowy znak towarowy czy patent europejski).

Jedną z najistotniejszych niedogodności, jaka niesie za sobą wykorzystanie pwp do ochrony know-how, jest konieczność ujawnienia informacji w zgłoszeniu, np. zgłoszeniu patentowym. Tym sposobem dochodzi do ujawnienia informacji, które są publikowane w zgłoszeniu patentowym, tym samym tracąc walor poufności. Bardzo często zaś to poufność informacji pozwala na osiągnięcie przewagi rynkowej. Niektórym Czytelnikom na pewno w tym miejscu do głowy przyjdzie często wskazywany przypadek ochrony receptury Coca Coli czy też WD40.

 

[...]

 

Kama Reiter – radca prawny w kancelarii Barta & Kaliński sp. j. bierze udział w projektach z zakresu prawa zobowiązań, prawa własności intelektualnej oraz prawa zamówień publicznych.
Damian Łapka – radca prawny w kancelarii Barta & Kaliński sp. j. Specjalizuje się w projektach związanych z umowami licencyjnymi, R&D, prawem własności przemysłowej i innych z zakresu prawa własności intelektualnej.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"