Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.


25.09.2020

Konferencja PIKE 2020 „Nowy...

Liderzy branży telekomunikacji i mediów o nowych wyzwaniach i przyszłości branży w...
24.09.2020

Microsoft ogłosił harmonogram...

Ta chwila prędzej czy później musiała nadejść – Microsoft ogłosił harmonogram porzucania...
24.09.2020

Nowe mobilne jabłka

Premiera iOS-a 14
24.09.2020

Kompleksowa ochrona

Kaspersky 2021
24.09.2020

Kolejny zielony robot

Android 11
24.09.2020

Mobilne bezpieczeństwo

ESET Mobile Security 6.0
24.09.2020

QNAP

QNAP wprowadził na rynek serwery NAS serii TS-x32PXU przeznaczone do montażu w szafie...
24.09.2020

Wytrzymałe SSD

WD My Passport
24.09.2020

Laptopy dla biznesu

MSI Summit

Dygresja o Terraform – AWS Lambda, CloudWatch i Python

Data publikacji: 16-06-2020 Autor: Maciej Lelusz

Terraform to platforma służąca do automatycznego powoływania infrastruktury za pomocą kodu. Będzie to szczególnie przydatne, jeśli chcemy rozwinąć swoje umiejętności i zamiast przeklikiwania się przez kolejne okna graficznych interfejsów użytkownika wolimy stary dobry wiersz poleceń.

 

Wahadło – to skojarzenie z nim może przyjść do głowy, gdy pomyślimy, że dawno, dawno temu podstawą była praca w konsoli. Wahadło reprezentuje w zasadzie nieskończony ruch tam i z powrotem. Przyrząd ten staje przed oczami, gdy przypomnimy sobie lata 90. – dystrybucje Slack­ware, Gentoo czy PLD. Tam w zasadzie nic się nie dało zrobić w GUI lub proces dotarcia do tego GUI był tak żmudny, że tylko nieliczni mogli się grzać w blasku KDE czy GNOME. Później wahadło wychyliło się w drugą stronę – autorskie, wprowadzane własnoręcznie skrypty stały się passé, a świat poszedł w stronę okienek i standaryzacji.


Następnie nieskończony ruch znów uderzył w inną stronę – nastąpił wielki powrót do kodu, gdyż okazało się, że klikanie po GUI tysiąc razy tego samego nie ma większego sensu z perspektywy zachowania energii. Oczywiście każdy kolejny wychył wahadła nie wciągał nas w piekło poprzedniego cyklu, a jedynie w jego kolejną odsłonę, zazwyczaj lepszą i bogatszą o doświadczenia z poprzednich iteracji. Zatem kod teraz i kod 20 lat temu to trochę inne rzeczy. Podobnie jak narzędzia – kiedyś toporne i trudne do opanowania, teraz jakby złagodniały, dojrzały i pozwalają – co bywa zaskakujące – czerpać niezwykłą przyjemność z pisania.

 

> INSTALACJA TERRAFORM

 

Przejdźmy do konkretów, czyli podstawy konfiguracji i działania Terraform. A te najlepiej wyjaśnić na konkretnym, prostym przykładzie użycia. Większość Czytelników słyszała zapewne o infrastrukturze serverless czy lambdach. Warto zatem przedstawić, jak za pomocą Terraform powołać w najprostszy sposób funkcję AWS Lambda opartą na Python 3.6, której wywoływanie będzie zależne od Crona, a logi z jej operacji trafią do usługi monitorującej Amazon CloudWatch.

 

Zacznijmy od instalacji. Na Windowsie paczkę terraform można zainstalować za pomocą menedżera pakietów Chocolatey, na komputerach Apple można w tym celu skorzystać z Homebrew. W przypadku dystrybucji linuksowych najlepszym rozwiązaniem będzie pobranie archiwum tarball z oficjalnego repozytorium Terraform na GitHubie i ręczna instalacja. Następnie, dysponując już binarką Terraform w pożądanym miejscu, można zacząć konfigurację od sklonowania repozytorium z przykładowym kodem z naszego repozytorium git:

 

 

Dzięki temu powstanie folder, w którym znajdziemy wszystkie pliki niezbędne do realizacji naszego scenariusza testowego. Przejdźmy zatem do katalogu i zainicjujmy Terraform:

 

 

Powyższa komenda inicjuje środowisko Terraform w kontekście danego foldera i pozwala z niego korzystać. Warto więc sprawdzić, co tak naprawdę w ogóle zostało pobrane:

 


 

> PLIKI I ICH ZAWARTOŚĆ


W folderze znajdują się dwa główne pliki – main.tf, w którym są w zasadzie wszystkie funkcje potrzebne do powołania lambdy, oraz output.tf, który odpowiada za operacje wyjścia (wyświetla na ekranie zdefiniowany wynik). Struktura tych plików może być zdecydowanie bogatsza – mogą się tu znaleźć pliki definiujące szereg różnych elementów, np. zmienne. Niemniej taki dwuplikowy setup będzie w zupełności wystarczający. Sprawdźmy teraz, co znajduje się w pliku głównym za pomocą polecenia cat main.tf. Oto co znajdziemy w pliku:

 


Warto teraz wyjaśnić, jak interpretować przedstawiony wyżej wynik. Na początku należy wprowadzić wartość provider, w tym przypadku będzie to AWS. Następnie dokonujemy wyboru regionu – może to być na przykład eu-central-1, czyli Frankfurt, ale wartość ta zależy w zasadzie od preferencji użytkownika. Kolejnym krokiem jest wybór profilu – tutaj wybieramy zdefiniowany w AWS CLI profil, przez który chcemy się łączyć do AWS. Aby to zrobić, należy po pierwsze zainstalować AWS CLI, potem wydać komendę:

 

 

[...]

 

Bloger i niezależny konsultant z wieloletnim doświadczeniem w branży IT, specjalizujący się w wirtualizacji i cloud computingu. Posiada tytuły MCP, MCTS, VCP oraz VMware vExpert.

Artykuł pochodzi z miesięcznika: IT Professional

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"